Przejdź do głównej zawartości

Krokiety ze szpinakiem




Szpinak jest przepysznym darem natury , jednak niektórzy mają do niego pewne uprzedzenia . Ja myślę że jego smak to
tylko kwestia jego właściwego przyrządzenia, gdyż każda rzecz odpowiednio przygotowana może smakować dobrze. Dzisiaj pokażę mój sposób przyrządzania szpinaku, który następnie wykorzystam do tego by wyczarować  krokiety :-)

Składniki ( na pięć krokietów)

Na farsz:

  • rozdrobniony szpinak mrożony (225g)
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • ser Favita półtłusty ok. 3 łyżki
  • oliwa z oliwek
Na ciasto: 

  • 2 jaja
  • 2 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki pełnoziarnistej 

  •  olej do smażenia
  • bułka tarta
  • 2 jajka

Farsz


1. Obieramy czosnek i cebulę, siekamy . Na patelnię wlewamy dwie łyżki oliwy z oliwek , a następnie szklimy cebulę , a potem dodajemy czosnek. 

 


2. Dodajemy rozmrożony szpinak , smażymy całość ok. 3 minuty ciągle mieszając , a następnie dodajemy rozdrobniony ser Favita lub rozdrabniamy go na patelni. Na średnim ogniu mieszamy dotąd , aż składniki się połączą i zostawiamy jeszcze na małym ogniu ok. 2 minuty.


 

 

3. Mikserem ubijamy jajka , następnie wlewamy mleko oraz dodajemy oba rodzaje mąki i całość dokładnie mieszamy mikserem, a następnie pieczemy naleśniki.













4. Na środek upieczonego naleśnika kładziemy ok. 1 łyżkę farszu szpinakowego, który posypujemy startym serem żółtym, a następnie zwijamy w sposób pokazany obok lub próbujemy zrobić to po swojemu :-)













5. Obtaczamy krokiety w jajku i w bułce 













6. Pieczemy krokiety 










Krokiety możemy posypać startym żółtym serem i przystroić listkami bazylii :-)


Smacznego!







Komentarze

  1. No fantastyczny pomysł, dawno nie robiłam, dzięki Tobie wracam do pewnych " odłożonych" przepisów.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy można nie mieć pasji?

To pytanie sama zadawałam sobie jakiś czas temu. Inni grali na gitarze, pisali wiersze, malowali obrazy, robili piękne zdjęcia itd., a ja tylko stałam z boku i zastanawiałam się po cichu " A co właściwie jest moją pasją? Gdzie jest to coś co dawałoby mi energię do dalszego działania po męczącym dniu spełniania obowiązków? Myślę że wiele ludzi ma właśnie podobny problem. Teraz mój punkt widzenia się zmienił i postaram się mniej więcej wyjaśnić jak ja to widzę. Więc zacznijmy od podstaw.

Bóg zawsze wskaże ci drogę...

  Po krótkiej przerwie wracam do blogowania, napełniona nową dawką energii i inspiracji do działania. Niedawno (a właściwie wczoraj :-)) wróciłam z mojej krótkiej podróży do Szwajcarii i Niemczech, ale nie będę koncentrować się w tym poście na tym co tam robiłam, co zobaczyłam (a zobaczyłam naprawdę wiele pięknych widoków :-)) lecz chcę zwrócić większą uwagę na to co spotkało mnie w drodze powrotnej. Ciągle zadaję sobie pytania : "Jaką drogą iść..?" , "Jaki zawód wybrać, który by mnie satysfakcjonował..?" "Co mogę robić aby również poprzez swój zawód pomagać innym ludziom..?" I właśnie te pytania ciągle siedzą mi w głowie i każą dalej szukać tego zawodu, który będzie dla mnie idealny. Już miałam wiele pomysłów. Chciałam być ortodontką, panią psycholog, reżyserką, podróżniczką, weterynarzem, oceanologiem itd...Tych pomysłów było naprawdę wiele.  W dzieciństwie jak u większości dzieci moje marzenia sięgały aktorstwa i piosenkarstwa. Lecz...

DIY- czyli chusta dla psa

Po krótkiej nieobecności spowodowanej minionymi świętami Wielkanocnymi i bardzo intensywną nauką do egzaminów końcowych, przychodzę do was z kolejnym DIY.  Pokaże dzisiaj, jak zrobić taką chustkę (jak powyżej) dla naszego pupilka :-)