Przejdź do głównej zawartości

Sos pomidorowy ala' Nastek







Dzisiaj zaproponuję wam przepis na szybki wegetariański obiad. Makaron jest czymś co zawsze sprawdza się, gdy mamy mało czasu , a zaraz znów musimy wracać do swoich zajęć.
Ale co do tego makaronu? No właśnie. Bo przecież sam makaron jest zbyt nudny ...
Otóż zamieszczam tu recepturę , którą praktykuję i ulepszam w mojej kuchni już jakiż czas , a teraz to wy możecie ulepszać ją po swojemu :-)

 Składniki(na ok. 4 porcje)
  • 2 ząbki czosnku 
  • 4 małe pomidory lub 3 duże
  • łyżka masła
  • przecier pomidorowy
  • mąka
  • czosnek niedźwiedzi / lub rukola
  • sól
  • woda
  • makaron


1. Na głębokiej patelni roztapiamy masło i dodajemy posiekany i obrany ze skórki czosnek .Całość trzymamy na małym ogniu 


           
 2.Umyte i obrane ze skórki pomidory kroimy w kostkę , a następnie dodajemy na patelnię. Możemy lekko podkręcić ogień.







 3.Międzyczasie przygotowujemy makaron według przepisu na opakowaniu (ja wybrałam razowy , gdyż jest to zdrowsza opcja)





 (Nie zapominajmy aby co jakiś czas pomieszać nasz sos)

 4.Sos doprawiamy solą i czosnkiem niedźwiedzim według uznania, jeśli zdecydujemy się zastąpić czosnek niedźwiedzi rukolą , dodajemy ją pod koniec .

 
5. Do sosu wlewamy 1 szklankę przegotowanej w czajniku wody . 
 
6.Do połowy szklanki wody dodajemy 1 łyżkę przecieru pomidorowego i ok. pół łyżki mąki . Wszystko dokładnie mieszamy i dolewamy do sosu , i dalej mieszamy , aż sos nabierze jednolitego koloru.
Dalej gotujemy ok. 3 min , aż sos zgęstnieje i GOTOWE   !




Smacznego !

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy można nie mieć pasji?

To pytanie sama zadawałam sobie jakiś czas temu. Inni grali na gitarze, pisali wiersze, malowali obrazy, robili piękne zdjęcia itd., a ja tylko stałam z boku i zastanawiałam się po cichu " A co właściwie jest moją pasją? Gdzie jest to coś co dawałoby mi energię do dalszego działania po męczącym dniu spełniania obowiązków? Myślę że wiele ludzi ma właśnie podobny problem. Teraz mój punkt widzenia się zmienił i postaram się mniej więcej wyjaśnić jak ja to widzę. Więc zacznijmy od podstaw.

Bóg zawsze wskaże ci drogę...

  Po krótkiej przerwie wracam do blogowania, napełniona nową dawką energii i inspiracji do działania. Niedawno (a właściwie wczoraj :-)) wróciłam z mojej krótkiej podróży do Szwajcarii i Niemczech, ale nie będę koncentrować się w tym poście na tym co tam robiłam, co zobaczyłam (a zobaczyłam naprawdę wiele pięknych widoków :-)) lecz chcę zwrócić większą uwagę na to co spotkało mnie w drodze powrotnej. Ciągle zadaję sobie pytania : "Jaką drogą iść..?" , "Jaki zawód wybrać, który by mnie satysfakcjonował..?" "Co mogę robić aby również poprzez swój zawód pomagać innym ludziom..?" I właśnie te pytania ciągle siedzą mi w głowie i każą dalej szukać tego zawodu, który będzie dla mnie idealny. Już miałam wiele pomysłów. Chciałam być ortodontką, panią psycholog, reżyserką, podróżniczką, weterynarzem, oceanologiem itd...Tych pomysłów było naprawdę wiele.  W dzieciństwie jak u większości dzieci moje marzenia sięgały aktorstwa i piosenkarstwa. Lecz...

DIY- czyli chusta dla psa

Po krótkiej nieobecności spowodowanej minionymi świętami Wielkanocnymi i bardzo intensywną nauką do egzaminów końcowych, przychodzę do was z kolejnym DIY.  Pokaże dzisiaj, jak zrobić taką chustkę (jak powyżej) dla naszego pupilka :-)